data aktualizacji 1 marzec 2012 r.


Witajcie,

jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za cenny "doping" w zainicjowaniu akcji "Róża" w Krakowie. Za cel naszej akcji wybraliśmy szpital im. J.Babińskiego w Kobierzynie. Rankiem w dzień Sw. Walentego Mikołaj wraz z kierowcą Marcinem kupili róże na giełdzie kwiatowej i pojechali do hotelu "Cogito" skąd zabrali osoby chętne do wręczania kwiatów. Na miejscu pojawiły sie przeszkopdy. Okazało się, że w godzinach przed południowych wejście na niketóre oddziały byłoby utrudnione. Kierując się sugestią Pani Dyrektor Szpitala przyjechaliśmy jeszcze raz po południu i zaczęliśmy od wręczania kwiatów uczestnikom zabawy karnawałowej w sali teatralnej, a następnie udaliśmy się na oddziały. Obdarowywani różami i zyczeniami nie kryli mocnego zdziwienia i usmiechów radości. Szczególnie osoby na geriatrii okazywały wzruszenie. Nie zapomnieliśmy też o personelu, który z wielką życzliwością pośredniczył i pomagał w misji Sw. Walentego. Może wraz z piekną różą zawitała do każdego odrobina szczęscia?
Przekonaliśmy się, iż jest to świetny pomysł, który warto powtarzać i propagować. Niestety nie robiliśmy zdjęć, były też inne niedociągnięcia, ale przecież "uczymy się na błedach". Jeszcze raz wielkie dzięki.

Pozdrawiamy

data aktualizacji 30 styczeń 2012 r.


Szkolenie w Środowiskowym Domu Samopomocy Vita przy ul. Młodości 8
w Krakowie

Na szkolenie zaprosiła mnie Pani psycholog Magdalena Chodak z ŚDS na Młodości. Zaczęło się od krótkiego pokazania ośrodka i rozmowy na temat potrzeb szkolenia w tym ośrodku. Grupa osób szkolonych była zróżnicowana. Były to osoby starsze i ludzie młodzi chorujący na różne choroby psychiczne. Na początku było wrażenie, że trzeba mówić bardzo głośno. Po kilkunastominutowym opowiadaniu mojej historii życia poprosiłem grupę o zadawanie pytań. Pytań było dużo i ludzie opowiadali też o swoich przeżyciach. Dyskusja była ożywiona i widać było zainteresowanie ze strony słuchaczy i rozmówców. Na koniec dostałem w prezencie piękną ikonę i zostałem poczęstowany obiadem. Bardzo miłe i budujące spotkanie.

 

Konrad Wroński

data aktualizacji 27 styczeń 2012 r.


Wigilia 2011
Stowarzyszenie „Otwórzcie Drzwi”

 

Kilka dni temu zadzwonił telefon. Moja przyjaciółka Justyna poprosiła mnie o napisanie paru zdań o wigilii w Stowarzyszeniu „Otwórzcie Drzwi”. Trochę mnie zdziwiła ta prośba, bo na wigilii w stowarzyszeniu pojawiłam się, może nie przypadkowo, ale to była bardzo spontaniczna decyzja. Akurat w grudniu miałam mało czasu dla moich znajomych i już dawno nie widziałam Justyny, więc po prostu ją spytałam, czy nie mogłabym pójść z nią na tą wigilię. Jednak, tak prawdą a Bogiem, muszę też przyznać, że nie chodziło mi tylko o spotkanie się z Justyną. Chciałam poznać i pobyć trochę z ludźmi, chorującymi na schizofrenie. Kiedy dowiedziałam się o chorobie Justyny, świat się dla mnie zmienił. Miałam zawsze takie przekonanie, może to głupio teraz zabrzmi, ale zawsze myślałam, że w szpitalach psychiatrycznych przebywają osoby albo bezdomne albo z rodzin patologicznych. Moja ignorancja wynikała z tego, że nie interesowałam się wcześniej tym tematem, bo nikt z bliskich mi osób nie chorował psychicznie. Teraz już inaczej o tym myślę. Teraz już wiem, że są tam tacy sami ludzie jak ja i ty i że nie ma reguły na to, kogo dotknie ta choroba. Teraz jest mi wstyd, że tak wcześniej myślałam.
Idąc na wigilię, byłam świadoma, że tak w zasadzie to się wprosiłam i obawiałam się, że mogę stanowić kłopot, tak dla Justyny, jak i dla innych. Taki intruz, co to przyszedł nieproszony, się pogapić. Poruszyło mnie trochę szczere zapytanie pani psycholog: „A co pani właściwie ma wspólnego z psychiatrią i psychologią?” W sumie nic nie mam wspólnego. A właściwie teraz mam; Justynę. Na szczęście przełamanie się opłatkiem okazało się być też dla mnie przełamaniem lodów. Wszyscy byli dla mnie bardzo mili i przyjęli mnie z otwartymi ramionami. Był suto usłany, przeróżnymi smakowitościami stół; barszcz z uszkami, śledź, sałatki, wszystko czego podniebienie zapragnęło. I były kolędy. Kolędy tego wieczoru nigdy nie zapomnę. Jeszcze w życiu nie zdarzyło mi się słyszeć tak przecudnie śpiewanych kolęd, siedzieć tak blisko osoby o takim głosie. To było naprawdę niesamowite przeżycie. Mogłabym tak słuchać i słuchać… 
Tego wieczoru to ci ludzie otwarli dla mnie szeroko drzwi i zaprosili do swojego grona. Jestem im za to niezmiernie wdzięczna i mam nadzieje, że będziemy się jeszcze spotykać.

 

Małgorzata

data aktualizacji 23 styczeń 2012 r.


XV Liceum Ogólnokształcące…
W ostatnią środę 11 stycznia 2012 roku mieliśmy przyjemność poprowadzić spotkanie edukacyjne dla młodzieży licealnej. Zostaliśmy zaproszeni do XV Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej- Curie przez Panią Anię – nauczycielkę z tamtejszego liceum. Chętnie przyjęliśmy zaproszenie, gdyż już w zeszłym roku współpracowaliśmy z tą szkołą i mieliśmy bardzo pozytywne doświadczenia, a swoistym zapisem tej współpracy jest praca magisterska pana Rafała Górniaka, który badał skuteczność edukacji członków naszego Stowarzyszenia. Tym razem ze strony Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi” w roli osoby dzielącej się doświadczeniem wystąpili  Anna Liberadzka oraz Konrad Wroński, a w roli osoby czuwającej nad kształtem spotkania dr Hubert Kaszyński – członek honorowy naszego Stowarzyszenia i nasz dobry duch.
Nasze wrażenia ze spotkania były bardzo pozytywne, młodzi ludzie zaskoczyli nas przede wszystkim swoją otwartością na problemy choroby psychicznej i zdrowia psychicznego. Mimo początkowego zaskoczenia (gdyż praktycznie dopiero, kiedy pojawiliśmy się na miejscu dowiedzieli się, jaka będzie tematyka spotkania), ich kolejne reakcje wskazywały na dużą dojrzałość.  Po naszym krótkim wprowadzeniu i przedstawieniu się uczniowie zostali poproszeni o sformułowani pytań, zagadnień, które są dla nich istotne. Okazało się, że niektóre tematy powtarzały się w wielu grupach, młodych ludzi interesowało m.in. skąd się bierze choroba psychiczna, jakie wydarzenia mają na nie wpływ, czy okres dzieciństwa odgrywa tu znaczącą rolę, jak się objawia choroba, jakie są jej symptomy oraz  jak ja ją leczyć, czy możliwe jest całkowite wyzdrowienie, jak żyć pomimo choroby. Było tez sporo pytań bardziej szczegółowych, dotyczących chociażby leków, czy konkretnych wydarzeń z historii chorowania, które przedstawiali Ania i Konrad. Byliśmy zdumieni, że dzwonek zadzwonił tak szybko, na szczęście ksiądz, który prowadził kolejną lekcję (religię) zgodził się odstąpić część swojej lekcji i można było odpowiedzieć przynajmniej na te najczęściej powtarzającej się pytania. Na zakończenie dr Hubert Kaszyński zarekomendował kilka książek filmów oraz stron internetowych i zaprosił na spotkanie ze studentami z cyklu „Porozmawiajmy o chorobie psychicznej…”, które miało miejsce następnego dnia. Wyraziliśmy tez naszą gotowość do kolejnego spotkania, czy spotkań, jeśli będzie taka potrzeba. Mamy nadzieję na dalszą współpracę…

 

Anna Liberadzka, Konrad Wroński, Hubert Kaszyński

data aktualizacji 15 grudnia 2011 r.


Rola Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi” w aktywizacji i rehabilitacji osób chorujących psychicznie.

 

Jestem członkiem Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi” i pełnię w nim funkcję Rzecznika Prasowego. Powstało ono ponad 11 lat temu. Jest to organizacja pozarządowa, która zrzesza osoby po kryzysach psychicznych oraz sympatyków, w tym także profesjonalistów z dziedziny psychiatrii wspólnie  realizujących ideę działalności przeciw stygmatyzacji osób chorujących psychicznie. Poprzez edukację różnych grup społecznych oraz  kontakty z mediami staramy się zmienić niekorzystny i niesprawiedliwy stereotyp wizerunku osoby chorującej psychicznie, który wciąż jeszcze pokutuje w naszym społeczeństwie. Jest to zadanie niełatwe i mamy świadomość, że jest to praca na wiele jeszcze alt, ale jak mówi sentencja „kropla drąży skałę” i wiara w sens tego, co robimy sprawia, że nie licząc na szybkie i spektakularne sukcesy, cieszymy się każdymi, nawet drobnymi zmianami, a przede wszystkim tym, że  zaczyna się liczyć nasz głos w naszej własnej sprawie i że wzięliśmy nasz los i naszą przyszłość w nasze własne ręce.
Działalność samopomocowa, która jest również naszą działalnością statutową może być rozumiana jako aktywność, którą podejmujemy nie tylko dla grupy dwudziestu paru członków naszego Stowarzyszenia, ale dla całej społeczności osób dotkniętych doświadczeniem choroby psychicznej. Jest to działalność służebna. Edukacja, którą realizujemy od początku naszej działalności, skierowana jest do różnych grup społecznych m.in. do lekarzy rodzinnych, pracowników socjalnych, księży, pracodawców, uczniów i studentów, lekarzy psychiatrów daje szansę na kreowanie postawy społeczeństwa, które zaakceptuje naszą inność i pozwoli osobie chorującej psychicznie powrócić po kryzysie do środowiska i pełnić rolę pełnoprawnego członka rodziny, ucznia, studenta, pracownika.
Psychiatria z ludzką twarzą, którą stworzył św.p. prof. Antoni Kępiński i realizują dziś jego uczniowie traktuje pacjenta podmiotowo. Z tej idei zrodziła się psychiatria środowiskowa, z której dobrodziejstwa korzysta coraz większa grupa osób z problemem choroby psychicznej i której nasze Stowarzyszenie jest gorącym orędownikiem. Oddziały dzienne, warsztaty terapii zajęciowej środowiskowe domy samopomocy, hostele, mieszkania chronione funkcjonujące pośród miejsc zamieszkania tzw.  zdrowej społeczności dają szansę osobom chorującym po pobycie w szpitalu na rehabilitację i aktywizację, bez której  dużo dłuższa droga, a czasem i brak możliwości na całkowity powrót do zdrowia i pełnej aktywności. I wreszcie zakłady aktywizacji zawodowej, firmy społeczne, zakłady pracy chronionej czy też miejsca pracy na otwartym rynku to szansa, aby choroba psychiczna nie była wyrokiem na całe życie. Potrzebne jest budzenie świadomości pacjenta, jak ważna jest dla niego rehabilitacja, informacja jakie ma możliwości i gdzie ma szukać pomocy. Trzeba tę nadzieję na powrót do zdrowia i aktywnego życia zanieść osobom chorującym. Edukacja skierowana do pacjentów ma takie właśnie zadanie. Członkowie naszego Stowarzyszenia spotykają się z pacjentami, dzielą się własnym doświadczeniem choroby i tym, co odgrywało istotną rolę w  ich zdrowieniu i umacnianiu zdrowia. Szczególnie ważne wydaje mi się jest spotykanie się z ludźmi młodymi, z pierwszym doświadczeniem choroby, które to sprawiało, że mieli uczucie, jakby cały ich świat się zawalił. Chcemy pokazać im na własnym przykładzie, że można żyć z tą chorobą, że można ja oswoić, wrócić do nauki, pracy, mieć własna rodzinę, że to wszystko jest realne. Jednocześnie uświadomić im, że nikt za nas tego nie zrobi, że nie ma cudownej pigułki i wszechmocnego terapeuty, którzy zrobią to za nas. Potrzebna jest nasza własna determinacja, praca nad sobą, współpraca z terapeutą.
Od kilku lat stowarzyszenie nasze prowadzi działalność edukacyjną w ramach grantów. Ostatni grant, jaki zrealizowaliśmy był adresowany do pacjentów, ich rodzin, profesjonalistów w czterech południowowschodnich województwach; małopolskim, lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim.
Mamy świadomość, że psychiatria środowiskowa, która funkcjonuje w Krakowie, Warszawie i kilku innych dużych miastach, nie jest dostępna dla osób chorujących, mieszkających poza dużymi ośrodkami. Doświadczają tam leczenia w dużych zamkniętych szpitalach, a po powrocie zostają tabletki zażywane w domu i czasem nawet brak na miejscu zamieszkania dostępu do specjalisty. Żadnej możliwości rehabilitacji. Wiemy, że nie wystarczy obudzić świadomość beneficjentów i profesjonalistów, w jakim kierunku powinna iść polska psychiatria. Potrzebne są pieniądze. Podejmujemy działania skierowane przeciwko nierównemu traktowaniu osób chorujących psychicznie i ich potrzeb. Dziś Polska jest członkiem Unii Europejskiej, gdzie normą jest finansowanie psychiatrii na poziomie minimum 5% całego budżetu na zdrowie. Tymczasem w Polsce jest ok. 3 % i obserwujemy tu regresję, bo jeszcze w ubiegłym roku np. w Małopolsce było to 3,7 %. Protestowaliśmy pisząc petycję do zarządu Małopolskiego NFZ, nasza członkini brała udział w konferencji poświęconej finansowaniu psychiatrii w Kancelarii Premiera, a także w Kancelarii Prezydenta RP. Zajęliśmy krytyczne stanowisko w sprawie nierównego traktowania osób chorujących psychicznie, którym funkcjonująca do dzisiaj ustawa z 1964 roku obok osób niepełnosprawnych intelektualnie zabrania zawierania małżeństw bez zezwolenia sądu. Wraz z koleżanką wzięłyśmy udział w konferencji  poświęconej zmianie tej  dyskryminującej ustawy zorganizowanej w Kancelarii Premiera przez minister ds. równego traktowania p. Elżbietę Radziszewska i tam też poruszyłam kwestię nierównego traktowania osób chorujących psychicznie wyraźnie widoczną w systemie finansowania psychiatrii. Poparliśmy petycję poświęconą tej sprawie zredagowaną przez dr Andrzeja Cechnickiego, ogólnopolskiego koordynatora programu „Schizofrenia Otwórzcie Drzwi”, a w Dniu Solidarności z osobami chorującymi psychicznie w Krakowie zorganizowana była pikieta i zbieranie podpisów pod tą petycją.
Zmiany w sposobie traktowania osób chorujących psychicznie przez społeczeństwo nie odbędzie się bez zmiany w  myśleniu osób rządzących. Musi zmienić się postawa decydentów, od których światłego, nowoczesnego stanowiska zależy w głównej mierze los tej dużej części społeczeństwa, jaką są osoby chorujące psychicznie. Nie ma zdrowego społeczeństwa bez zdrowia psychicznego. Potrzeba ustaw chroniących prawa tych osób, zapewniających im godne leczenie i rehabilitację, godne życie. Szacunek. Prawo do pracy. Dzisiaj w całej grupie osób niepełnosprawnych, osoby chorujące psychicznie stanowią 2% wszystkich zatrudnionych. Terapia pracą jest bezcenna. Rośnie samoocena, poczucie wartości u osoby po kryzysie, czuje się potrzebna. Równocześnie osoba ta płaci podatki, bierze udział w tworzeniu dochodu gospodarczego. Nie jest klientem opieki społecznej, na której pomoc jest skazana mając za dochód jedynie niską, niewystarczajacą na utrzymanie  rentę.
Jakim dobrym pracownikiem potrafi być osoba po kryzysie psychicznym jest przykład Zakładu Aktywizacji Zawodowej Pensjonat „U Pana Cogito” w Krakowie, gdzie pracuje ponad 20 osób z doświadczeniem choroby psychicznej. Zakład ten został wyróżniony przez polskich hotelarzy jako najlepszy polski pensjonat.
Chcemy, żeby zmieniała się polska psychiatria. Stowarzyszenie nasze bierze udział w konferencjach profesjonalistów, także poza granicami Polski. Współorganizujemy fora beneficjentów i rodzin, współpracujemy ze Stowarzyszeniem Rodzin, Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej i innymi stowarzyszeniami beneficjentów. Zapraszamy do współpracy polityków regionalnych. Zabiegamy o pomoc ważnych decydentów. Kiedyś powiedziałam na jednym z forów beneficjentów „Nic o nas bez nas”. Chcemy mieć wpływ na kształt decyzji i ustaw, które będą stanowić o naszym leczeniu, rehabilitacji, pracy, życiu. Jeśli uda się nam w tej działalności odnosić sukcesy, nawet małymi krokami, będzie to wartość nie tylko dla naszego Stowarzyszenia, ale dla całej społeczności osób chorujących psychicznie, dla której nasza działalność pełni rolę służebną.
Wierzymy, ze nasza praca ma głęboki sens. Dołączają do nas kolejne osoby, chcące podjąć trud pracy o lepsze życie nas wszystkich.  Mamy nadzieję, że może być lepiej. Powinno być lepiej. Mamy prawo do równego traktowania i dzielimy się doświadczeniem zdrowienia i umacniania w zdrowiu. Próbujemy nieść nadzieję.
Punktem wyjścia w terapii i rehabilitacji, bez której nie ma sukcesu w walce z chorobą jest tria log: pacjent, rodzina, terapeuta, gdzie ważna jest autonomia każdego z podmiotów. Bez współpracy terapeuty z pacjentem i rodziną nie ma zdrowia pacjenta i rodziny. Rodzina jako doświadczona chorobą razem z pżycia’acjentem musi być objęta opieką i edukacją, terapia, by mogła pomóc w zdrowieniu pacjentowi i być gotowa na bycie z nim w chorobie i po kryzysie. Aby wrócić do społeczeństwa, najpierw wracamy do bliskic h. Jeśli u nich znajdujemy oparcie i wsparcie, droga do zdrowia jest łatwiejsza. Trauma i stygma, jakie dotykają osoby chorujące, dotyka też ich rodziny.
Dlatego je również należy objąć ochroną.
Dziś po jedenastu latach pracy w Stowarzyszeniu i po prawie czterdziestu latach choroby i zdrowienia mogę powiedzieć, że dostrzegam zmiany na lepsze. Widzę zmiany nawet w funkcjonowaniu tak dużego szpitala, jakim jest szpital im.Babińskiego w Krakowie. Funkcjonują już tam dwa due otwarte całodobowe oddziały rehabilitacyjne, w tym „Szkoła Życia” dobrze ponad 10 lat, są też oddziały dzienne i leczenie środowiskowe. Były też organizowane plenery malarskie dla pacjentów. Ja sama brałam udział w czterech takich. Mam nadzieję, że znajdą się środki, sponsorzy, by te formę rehabilitacji wznowić. Zmienia się stosunek psychiatry do pacjenta w dużych szpitalach. Odchodzi się od autorytarnej psychiatrii. Pacjent dziś współpracuje w podejmowaniu właściwej dla niego terapii, lekach. Jeśli jest taka możliwość, może wybrać terapeutę. Nie ma bowiem uniwersalnego leku, jak też nie ma idealnego terapeuty dla każdego pacjenta. Kontakt pacjenta z terapeutą jest bardzo osobisty, intymny. Dzisiaj to już zupełnie inna psychiatria, inna forma leczenia niż ta, której doświadczyłam na początku mojej choroby. Dzisiaj widzimy zorganizowaną współpracę środowiska pacjentów i ich rodzin z profesjonalistami. Wierzę, że taka współpraca musi zaowocować zmianami na lepsze. Wierzę, że ludzie dotknięci ogromnym, a niezawinionym cierpieniem zasługują na godne traktowanie.
Wierzę, że tak naprawdę zdolność empatii jest w każdym człowieku, czasami trzeba tylko ją obudzić.

 

Danuta Biernacka - Rzecznik Prasowy Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi”

data aktualizacji 22 listopad 2011 r.


Relacja z udziału dwóch członków Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi” w IV Pikniku Zdrowia Psychicznego w Warszawie.


W dniu 15 października 2011 r. w godzinach od 10:30 do 16:00 odbył się w Warszawie IV Piknik Zdrowia Psychicznego. Okazją do zorganizowania tego wydarzenia był przypadający na październik Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Na piknik Pojechałem w piątek po południu z Jackiem, moim kolegą ze Stowarzyszenia. Do Warszawy dotarliśmy w granicach godziny 18:00. Zostaliśmy zakwaterowani w Instytucie Psychiatrii i Neurologii i tam na jednej z sal spędziliśmy wieczór przygotowując się do sobotnich warsztatów na których mieliśmy opowiedzieć o działalności grantowej naszego Stowarzyszenia.
Noc przespaliśmy dobrze i rano po śniadaniu wyruszyliśmy najpierw pieszo, a później autobusem do ośrodka terapeutycznego przy ul . Grottgera, gdzie czekały nas dwa wykłady: prof. J. Wciórki i dr K. Lech oraz prowadzenie naszego warsztatu.
Same wykłady były dość ciekawe, choć nie odkryłem w nich nic nowego, co mogłoby mi dać wiele do myślenia. Prof. J. Wciórka porównywał język jakim posługujemy się w psychiatrii do języka stosowanego w życiu codziennym. Za najciekawsze w jego wykładzie mogę uznać otwarte pytanie dotyczące tego , czy człowiek u którego stwierdzono schizofrenię jest człowiekiem chorym czy tylko tym, który zagubił się w życiu? Na uznanie zasługuje fakt, że profesor mówił w sposób ciepły i dało się wyczuć jego dużą empatię w stosunku do osób chorujących siedzących na sali. Ludzie Ci słuchali wykładu bardzo uważnie i później wywiązała się krótka dyskusja między salą a profesorem, a dotyczyła postrzegania i pomocy osobom chorujący m psychicznie.
Natomiast drugi wykład dr Lech poświęcony był bardzo ważnej , aczkolwiek często nieocenianej w życiu osób chorujących rzeczy czyli ruchowi. Na tym wykładzie też nie odkryłem nic nowego, ale wiem z własnego doświadczenia, że ruch jest bardzo potrzebny. Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem Sali. Niektórzy ludzie mówili o tym, że biegają pływają, uprawiają nordic-walking, dużo spacerują.
Jeśli chodzi o nasz wykład, to zebrało się na nim kilkanaście osób, a wśród nich pan Tomasz Kot będący prezesem Stowarzyszenia „Integracja” oraz poznany przez nas pan Jerzy Kłosowski, który mówił o pomyśle założenia fundacji pod nazwą Fundacja Ef-kropka, której celem będzie pomoc dla ludzi z doświadczeniem choroby psychicznej, w postaci hotelu terapeutycznego oraz restauracji-klubu świadczącego usługi gastronomiczne, będącego jednocześnie ZAZ-em. Przedstawienie naszego Stowarzyszenia rozpocząłem ja. Powiedziałem kilka słów o historii Stowarzyszenia, o jego celach oraz o mojej funkcji skarbnika w organizacji. Później Jacek zaczął mówić więcej o realizacji pierwszych grantów, które zostały napisane przez nasza koleżankę Anię w odpowiedzi na ogłoszony konkurs, później złożone w całości w Urzędzie Marszałkowskim a w końcu wygrane.
Uczestnicy spotkania mieli dużo pytań. Pytali m.in. o to ilu członków czynnych jest naszej organizacji, kto pisze granty oraz czy czasopismo „Dla Nas” (zostawiliśmy w Warszawie kilkanaście czasopism) jest odrębnym organem czy też współpracuje ze  Stowarzyszeniem. Dużo mówiliśmy o naszych wrażeniach i uczuciach podczas szkoleń i dlatego pod koniec warsztatu uczestnicy byli pełni podziwu dla naszej odwagi w edukacji i pytali, skąd u nas bierze się tyle dobrych chęci do kontynuowania pracy edukacyjnej.

 

Andrzej Bienias

data aktualizacji 2 października 2011r.


Sprawozdanie z Dnia Solidarności z Osobami chorującymi na schizofrenię w Krakowie

25 września 2011r. w Krakowie obchodziliśmy X Dzień Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie, pod hasłem „Samorząd Partnerem w Ochronie Zdrowia Psychicznego’’. Patronowali temu wydarzeniu: Arcybiskup Metropolita Krakowski Kardynał Stanisław Dziwisz, Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski, Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa, Wojewoda Małopolski Stanisław Kracik.
Już od godziny 10-tej rano, przed Instytutem Goethego na Rynku Głównym, zgromadziła się dość liczna grupa ludzi przykuwająca uwagę przechodniów. Niebieskie baloniki charakterystyczne dla tej imprezy, w tym roku zdominowane były przez transparenty i tablice pikietujących „Podpisz petycję w sprawie równego traktowania osób chorujących psychicznie’’.
Dla zainteresowanych podajemy link, na który należy kliknąć w Internecie http://www.petycje.pl/petycja/7558/rowne_traktowanie_osob_chorujących_somatycznie_i_psychicznie_.html , by zapoznać się z jej treścią i podpisać, gdy ktoś solidaryzuje się z zawartymi tam postulatami.
Widać było wyraźne zainteresowanie mediów, sporo osób kręciło filmy, niektórzy udzielali wywiadów. Intrygująco zaprezentował się „Teatr Masek” działający przy Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej”.
Od godziny 11-tej do 14-tej w Instytucie Goethego odbyły się wykłady otwarte, konsultacje specjalistów i dyskusja panelowa z udziałem przedstawicieli samorządu, rodzin i  pacjentów oraz profesjonalistów z dziedziny psychiatrii nt. „Opieka psychiatryczna nastawiona na zdrowienie w Krakowie i Małopolsce”. Całość moderował dr Andrzej Cechnicki z CMUJ, znany w Polsce i Europie, główny twórca krakowskiego systemu psychiatrii środowiskowej. Zaproszonym gościem z Anglii była pani Mary Nettle, Konsultant ds. Zdrowia Psychicznego z ramienia pacjentów przy Komisji Europejskiej. Przybliżyła nam sposób funkcjonowania opieki psychiatrycznej w Wielkiej Brytanii, a szczególnie  działania organizacji skupiających osoby po kryzysach psychicznych. Mamy nadzieję, że uda się nam pewne rozwiązania wykorzystać i wprowadzić w naszym systemie. Dyskusja była bardzo ożywiona, i gdyby nie ograniczone ramy czasowe na pewno trwałaby o wiele dłużej. Musieliśmy jednak zdążyć do Bazyliki oo. Jezuitów, by na zakończenie uczestniczyć we Mszy świętej, odprawianej w intencji osób chorujących psychicznie i ich rodzin.
Wieczorem o godz.. 17-tej, wypełniona po brzegi widownia w Teatrze Groteska, mogła obejrzeć spektakl teatru „Psyche”, „Sen nocy letniej” W. Szekspira. Teatr ten założony początkowo w 1984r. jako grupa dramaterapii przeznaczona dla osób, które przebyły kryzys psychotyczny, przerodził się z upływem czasu, w prawie profesjonalny zespół. Sztuka grana obecnie jest jak memento- przypomina o kruchości szczęścia, mówi o niespełnieniu, bezradności wobec rozszalałych namiętności, o utracie złudzeń.
Organizatorzy i uczestnicy Dnia Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie mają nadzieję, że w ten sposób przyczyniają się do łamania barier, zmiany stereotypów, walki ze stygmatyzacją i wykluczeniem społecznym. Kontakt face to face (twarzą w twarz), jest najlepszym sposobem, by „inny”, mógł być akceptowany i nie odrzucany na margines społeczny.

 

BARBARA

data aktualizacji 21 września 2011 r.


Petycja w sprawie równego traktowania
pacjentów chorujących somatycznie i psychicznie


Obejrzyj wideo - o petycji mówi Andrzej Cechnicki:
Link do filmu

 

Podpisz petycję:
Link do petycji

 

data aktualizacji 21 września 2011 r.
Dzień Solidarności - Kraków i Trójmiasto

 

 

dzien-solidarnosci-2011-krak-small.jpgplakat-schizofrenia-2011-trojm-vs.gif

data aktualizacji 14 września 2011 r.


X Dzień Solidarności
z Osobami
Chorującymi Psychicznie
„Samorząd Partnerem w Ochronie Zdrowia Psychicznego”
Niedziela 25 września 2011 r.

Pod patronatem:
Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego Kardynała Stanisława Dziwisza
Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego – do potwierdzenia
Marszałka Województwa Małopolskiego Marka Sowy
Wojewody Małopolskiego Stanisława Kracika

Godz. 10.00Rynek krakowski „Teatr Masek” działający przy Stowarzyszeniu Na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej – PODPISZ PETYCJĘ w sprawie równego traktowania osób chorujących  psychicznie.

Godz. 11.00 – 13.00 - Wykłady otwarte  i dyskusja panelowa w Instytucie Goethego. Rynek Główny

Mary Nettle
Mental Health User Consultant, (Londyn), Konsultant ds. Zdrowia Psychicznego z ramienia pacjentów przy Komisji Europejskiej.
Wykład „Jak rozumiem zdrowienie z psychozy” ( z tłumaczeniem)

Dyskusja panelowa przedstawicieli samorządu, rodzin i pacjentów oraz profesjonalistów  z dziedziny psychiatrii „Opieka psychiatryczna nastawiona na zdrowienie w Krakowie i Małopolsce?” Prowadzenie Dr Andrzej Cechnicki, CMUJ

Godz. 13.00 -14.00 - Konsultacje specjalistów: lekarz psychiatra, psycholog, przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin i Stowarzyszenia Pacjentów; Instytut Goethego

Godz. 14.30 Msza w Bazylice oo. Jezuitów (ul. Kopernika 21) w intencji osób chorujących psychicznie i ich rodzin  

Godz. 18.00 Spektakl teatru Psyche „Sen nocy letniej”, Teatr Groteska, wstęp wolny, rezerwacja biletów Tel. 12 6330329


Wydarzenia towarzyszące

Piątek 23.09. 2011r.  Dzień otwarty w Galerii Miodowa przy ul. Miodowej 9 Ip.

Sobota 24.09.2011 – Pensjonat „U Pana Cogito”. Sympozjum polsko-francuskie – Psychiatria środowiskowa w Polsce i we Francji” .

Sobota 24.09.2011 18.00 – Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży ul. Wietora 15 – spektakl grupy Masek ”Ich Twarze”. Wstęp wolny

STRONY  1 2 [3] 4 5 6 7